Wizyta w Warszawie w pełni udana, urodziny Stasia i Tosi oraz spotkanie z "irlandzkimi" kuzynkami bardzo się Ninie podobały :)
Wojtek skończył pół roku i zaczął raczkować oraz wspinać się na wszystko, co możliwe a Nina pisze teksty piosenek i wiersze, szkoda, ze nie potrafię jej odczytać :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz